Ta strona wykorzystuje pliki cookie do analizowania ruchu i mierzenia skuteczności reklam.
Dowiedz się więcej ZGODA

Gmina: kapliczkę można przesunąć, przebieg drogi - nie

Dodano: 8 grudnia 2019; W kolizji z nowym przebiegiem drogi nr 724 jest kapliczka graniczna w Moczydłowie.

Projektowanie nowego przebiegu drogi wojewódzkiej nr 724, która daje możliwość dojazdu do Warszawy mieszkańcom gmin Konstancin-Jeziorna i Góra Kalwaria, trwa od przeszło 20 lat.

Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji (SISKOM) na swojej stronie internetowej zwraca uwagę, że w chwili obecnej na „przeważającej długości istniejącego odcinka tereny położone wzdłuż drogi wojewódzkiej posiadają gęstą zabudowę zarówno jedno jak i wielorodzinną oraz usługową, co wymusza konieczność utrzymania dużej ilości zjazdów indywidualnych i publicznych, miejsc parkingowych oraz skrzyżowań, co nie pozwala sprostać wymaganiom stawianym w obowiązujących przepisach i wytycznych dla dróg klasy G”.

Sprawę nowej drogi poruszono podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Górze Kalwarii.

Rzecznik kalwaryjskiego magistratu Piotr Chmielewski wyjaśnia, iż obecny wstępny projekt przewiduje, że szosa po ominięciu Konstancina-Jeziorny oraz wiosek nadwiślańskich "wjedzie" na skarpę doliny Wisły na wysokości Moczydłowa. Po latach dyskusji zdecydowano, że najlepszym rozwiązaniem będzie, jeżeli obwodnica zostanie włączona do obecnie budowanej obwodnicy dróg nr 50 i 79 na wysokości strefy przemysłowej Góry Kalwarii, czyli ul. Adamowicza. Niestety, w kolizji z takim przebiegiem jest kapliczka graniczna w Moczydłowie.

Jak informuje Piotr Chmielewski, drogowcy (inwestorem jest Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich w Warszawie) zaproponowali, aby przesunąć kapliczkę, ponieważ jej ominięcie będzie trudne lub nawet niemożliwe. Ponieważ to zabytek, o opinie został poproszony Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Warszawie. I on - póki co - jest przeciwny przesuwaniu kapliczki. - Obawiamy się, że w sporze drogowcy-konserwator, ten drugi wygra i nie da się poprowadzić obwodnicy w tym przebiegu, a to może oznaczać poważne kłopoty z budową szosy nr 724 w nowym śladzie - komentuje wiceburmistrz Mateusz Baj.

Gmina postanowiła nie czekać na rozwój wypadków i zaprosiła konserwatora na spotkanie w terenie, argumentując, że kapliczka da się bez szkody dla niej przesunąć, natomiast przebieg drogi - nie. - Konserwator wciąż nie odpowiedział na nasze zaproszenie, cały czas czekamy na jego wizytę - mówi Mateusz Baj.

Mateusz Adamski, fot. RK



Dodaj swój komentarz

Imię (pseudonim):

Treść:

Komentarze (26)

Teresa ŁUCZ

Data: 8 grudnia 2019, 17:49 PROSZĘ PAMIĘTAĆ ŻE OBOK KAPLICZKI JEST CMENTARZ Z PIERWSZEJ WOJNY


0lsen

Data: 8 grudnia 2019, 18:22 Na Piłsudskiego stał zabytek -już nie stoi !
Drugi zabytek czeka (szkoła gastronomiczna-warsztaty)na \"kataklizm\"chyba .

Sam.

Data: 9 grudnia 2019, 09:49 Cięzko się żyje w tym kraju.wszystko na nie, bo nie.

jan

Data: 9 grudnia 2019, 10:22 Jak to - od dwudziestu lat projektują przebieg i nikt nie ustalił stanu faktycznego w terenie.
Panie Profesorze Wojewódzki - czy teraz zalegalizuje Pan taką bylejakość i wyda zgodę na przesunięcie - jeżeli zagóruje tzw. zdrowy rozsądkowy relatywizm - to wejdzie Pan na równię pochyłą.

Brx

Data: 9 grudnia 2019, 11:11 https://piasecznonews.pl/stara-remiza-w-czersku-wyburzona/


Erd

Data: 9 grudnia 2019, 11:24 W którym miejscu nasi włodarze planują włączyć się w obwodnicę GK? Bo z mojej wiedzy wynika, że nie przewidziano takiego węzła.

FREAK

Data: 9 grudnia 2019, 11:34 Polskie realia z byle jakiego powodu robi się ogromny problem...czy to taka wielka różnica będzie jak kapliczka stanie 10 m dalej??? Pani konserwatorze, weź się pan ogarnij

Bóg Gniewu

Data: 9 grudnia 2019, 11:37 Z tymi kapliczkami to jakaś paranoja, to już nie pierwszy taki przypadek. Droga potrzebna ale nie można wybudować, bo..... kapliczka, a te kapliczki przy drogach są co rusz. Powinny stać przy kościołach. Może wreszcie ktoś się wykaże zdrowym rozsądkiem.

nsz

Data: 9 grudnia 2019, 13:28 Od ulicy Adamowicza do obwodnicy jest 2km. Także coś się tutaj nie zgadza. Może Piotr Chmielewski powinien zrobić wizję lokalną?

abc

Data: 9 grudnia 2019, 14:05 Teraz poznaliśmy rzeczywisty stosunek władz gminy do dziedzictwa historycznego. Miło będzie posłuchać wywodów naszych włodarzy przy okazji jakiś historycznych uroczystości lub spotkań z młodzieżą. Przestało także dziwić zniknięcie w kilka zaledwie dni remizy czerskiej. Po nas choćby potop

Filip

Data: 9 grudnia 2019, 16:43 A mnie się wydaje że ta ciężarówka nie powinna tą drogą jechać (ale to Konstancin).
W Górze Kalwarii na Wierzbowskiego też stoi taki znak z dopiskiem nie dotyczy Straży Pożarnej,ale jeżdżą i autobusy i wywrotki,pytam gdzie są służby ?
O bankomatach nie wspominam .

do ERd

Data: 9 grudnia 2019, 17:58 A po co się łączyć? Twój tok rozumowania jest wynikiem 10 lat stania w miejscu przez poprzednią ekipę. Obwodnica Góry była wykonana dla kierowców tirów aby nie stali 1 godzinę w korku do ronda. Powstająca obwodnica w Kołbieli potwierdza ten fakt. Te plany z artykułu są po to aby odkorkować Konstancin. Gdzie wyczytałeś, że komuś chodzi o poprawę sytuacji w Górze Kalwarii? xD

@@

Data: 9 grudnia 2019, 19:02 @ Filip -- to jest znak w Konstancinie, ograniczenie prędkości dotyczące samochodów ciężarowych. :)

Sławek

Data: 9 grudnia 2019, 19:05 Kto rządzi w tej naszej gminie . Panie Baj zadbaj pan o cmentarz ewangelicki !!!! Wszystko niszczycie . Wy i wasi poprzednicy . Pozwoliliscie na wycięcie lasu pod obwodnicę. Grabicie sobie coraz bardziej . Bardzo bym chciał porozmawiać osobiście z tym konserwatorem zabytków. Przedstawił bym gminę w takim świetle że nic byście nie ruszyli ...

Bóg Gniewu

Data: 9 grudnia 2019, 21:05 @Sławek
Ale gdzieś ta obwodnica musiała przebiegać stąd trzeba było coś wyciąć. Trudno żeby biegła przez środek miasta. Wtedy byłaby dla GK bezużyteczna.

HAHAHA

Data: 10 grudnia 2019, 08:33 21 wiek i spor bo kapliczka stoi ! HAHAHAHAHAAHAH

DD

Data: 10 grudnia 2019, 18:06 Brawo dla pana konserwatora!!!
Nic po nas juz nie zostanie - wszystko zniszczyć!
Jest po drodze tyle innych miejsc gdzie droga moze wjechać na skarpę - a najlepiej przez las przy zwalce (to i widoki piękne!
Nam w Moczydlowie wasza oczyszczalnia juz wystarczy

@@

Data: 11 grudnia 2019, 08:18 @ DD A Twoje ścieki gdzie - w pole ,czy do Wisły ?

Akbar

Data: 11 grudnia 2019, 22:34 Według mnie nie trzeba na siłę pchać tej drogi na górę akurat w Moczydłowie, tylko niech sobie leci dalej prosto w dolinie i można ją włączyć do DK 50 w okolicach mostu, baru.

I po kłopocie.

Kapliczka dalej stoi, miasto daleko od drogi i wszyscy zadowoleni :)

nsz

Data: 12 grudnia 2019, 08:42 @Akbar
popieram tą koncepcję.

SZWEJK

Data: 12 grudnia 2019, 15:05 @ Akbar O Wiśle , Cedronie , wysokich stanach wody zapomniałeś ? O prywatnych działkach nie wspomnę !

D Akbar i nsz

Data: 12 grudnia 2019, 19:42 Tak miało być, ale KTOŚ w gminie dał się namówić do \" lepszej koncepcji \" ... .

k1

Data: 13 grudnia 2019, 04:52 nie wolno odcinać miasta od rzeki, położenie nad Wisłą to najlepsza rzecz jaka się Górze przytrafiła

Akbar

Data: 13 grudnia 2019, 22:07 @SZWEJK - Prywatne działki są wszędzie i zawsze trzeba je wykupić. Drogę należy zbudować na estakadzie i żadna powódź nie straszna, jak trasa Siekierkowska. A nad Wisłą to leży Warszawa, czy Kraków gdzie rzeka płynie przez środek miasta. Góra Kalwaria jest położona w pobliżu Wisły.

Ale jeżeli ta wersja nie pasuje, to można jeszcze inaczej poprowadzić tę obwodnicę, a mianowicie zaraz za lasem w Brześcach na górę i przez krzaki i nieużytki włączyć do DK 79 w okolicach Tomic.
Teren słabo zabudowany i może przy okazji drgnie temat dwupasmówki do Piaseczna...

Ale przecież zawsze można się kłócić kolejne 10 lat o przesunięcie kapliczki...

A jeszcze wracając do obecnie forsowanej wersji, to może komuś właśnie bardzo zależy, żeby przytulić kilka milionów za wykupiony grunt po byłym PGR Moczydłów. Przecież to prywatne hektary...

Wujek Leon

Data: 14 grudnia 2019, 11:02 W miescie jak zawsze.Wszystko na nie.Panie Burmistrz zostaw Pan ta droge jak jest i niech się ludzie mecza.Im jest z tym dobrze.Nie uszczesliwiac na sile.Tylko szkoda tej forsy już wydanej.Widzi Pan tez,ze obwodnica tez jest Wam nie potrzebna.Miastu jest potrzebny swiety spokojKupka,sisiu,paciorek i spac.Moc kawy niech będzie z Wami na wieki.

lee

Data: 14 grudnia 2019, 23:55 puszczenie tej trasy dołem GK, wzdłuż Wisły, to tak jak jakby n.p. Gdańsk zrobił obwodnicę między miastem a plażą,
lub jakby myśliwy strzelił sobie w stopę.