Ta strona wykorzystuje pliki cookie do analizowania ruchu i mierzenia skuteczności reklam.
Dowiedz się więcej ZGODA

Popadłeś w długi? Masz zajęcia komornicze? Skorzystaj z bezpłatnej pomocy

Dodano: 4 października 2019; Jak działać w przypadku zderzenia się z egzekucją komorniczą, jak uniknąć komornika, gdy o pieniądze dopomina się firma windykacyjna lub banki, w końcu kiedy można się pozbyć komornika bez spłacenia – wyjaśnia Tomasz Parol, Prezes warszawskiej Fundacji Anioły Sprawiedliwości „Angeli Iustitia”, pomagającej bezpłatnie zubożonym lub nękanym mieszkańcom Góry Kalwaria co piątek w ratuszu w godz. 10.30–15.00.

Komornik nie budzi w nas pozytywnych skojarzeń. Co oczywiste. Każdy wie, to funkcjonariusz publiczny „wyznaczony” do egzekwowania długów, na podstawie prawomocnego nakazu zapłaty, tudzież wyroku sądowego czy też w pewnych przypadkach – bankowego tytułu egzekucyjnego lub innych.

Komornik prowadzi postępowanie egzekucyjne na żądanie wierzyciela, który to zobowiązany jest złożyć „Wniosek o wszczęcie egzekucji”. W takim wniosku wierzyciel wskazuje składniki majątku, z jakich komornik winien przeprowadzić postępowanie egzekucyjne.

Mogą być to rachunki bankowe, wierzytelności (kwoty, które przysługują nam od kogoś innego), ruchomości czy też w ostateczności – nieruchomości. Dlatego też niejeden z dłużników równolegle do „Zawiadomienia o wszczęciu egzekucji” otrzymał także pismo zatytułowane „Zajęcie wierzytelności” lub „Zajęcie rachunku bankowego” albo „Zajęcie wynagrodzenia” lub świadczeń emerytalno-rentowych.

Zatem w świetle powyższego rodzi się pytanie – ILE (w szczególności jeśli chodzi o środki pieniężne) może nam zabrać komornik? Wszystko? A może musi zostawić nam pewną kwotę na rachunku bankowym? Może są pewne wyłączenia albo środki, które nie podlegają zajęciu? Postaramy się wszystko wyjaśnić w poniższym tekście.

Postępowanie prowadzone przez komornika winno spełniać wymagania, jakie stawia przed nim zarówno kodeks postępowania cywilnego, jak i Ustawa o komornikach sądowych. Istotne znaczenie mają także przepisy innych ustaw, takie jak przykładowo Prawo bankowe, Kodeks pracy itd.

Katalog przepisów związanych z postępowaniem egzekucyjnym definiuje między innymi pojęcie kwoty wolnej od potrąceń. Cóż to takiego? Otóż jest to kwota, której komornik nie ma prawa zająć na poczet zobowiązań, które jest uprawniony wyegzekwować.

Kwota wolna od potrąceń będzie różna w zależności od tego, z jakiego źródła pochodzi nasz dochód. Przykładowo osoby zatrudnione na umowie o pracę na pełen etat muszą liczyć się z tym, że komornik ma prawo zająć ponad połowę ich pensji (60%). Kodeks pracy stanowi, że w przypadku egzekucji świadczeń alimentacyjnych komornik może potrącić z wypłaty nawet 3/5 wynagrodzenia, czyli właśnie 60%, natomiast z tytułu świadczeń innych niż alimentacyjne (np. niespłacone pożyczki) będzie to 50%.

Niemniej jednak dla osób pracujących na pełen etat z wypłatą w postaci minimalnej krajowej (2250 zł brutto, czyli około 1634 zł netto) kwota wolna od potrąceń stanowi 100% wynagrodzenia, czyli 1634 zł. Oznacza to, że jeśli pracownik pracuje na „minimalnej krajowej”, to komornik nie może zająć jego wynagrodzenia. NALEŻY jednak mieć na uwadze, że nie dotyczy to świadczeń alimentacyjnych. Tak więc jeżeli dłużnik alimentacyjny zarabia najniższa krajową, i tak będzie miał pobrane 3/5 z kwoty 1634 zł (liczymy od kwot netto), a więc na życie pozostanie mu około 654 zł.

Emeryci i renciści dysponują kwotą wolną od potrąceń w wysokości 825 zł, których to komornik nie ma prawa zająć. Zostało to wprowadzone nowelizacją przepisów, która weszła w życie 1 lipca 2018 r., a więc stosunkowo niedawno, które przewidują, że emeryci i renciści muszą mieć wolne od zajęcia aż 75% minimalnej emerytury/renty, co na dzień dzisiejszy oznacza, że na koncie emeryta/rencisty musi pozostać do jego dyspozycji kwota 825 zł. Komornik w takim przypadku zajmuje 25% emerytury/renty.

Najgorszą w świetle powyższych przepisów sytuację mają osoby pracujące na umowie zlecenie lub umowie o dzieło. Ich kwota wolna od potrąceń wynosi… 0 zł. Nie ma zatem kwoty, którą komornik musi zostawić. Należy pamiętać zatem, że zleceniobiorcom lub osobom pracującym na umowie o dzieło komornik może zająć 100% wynagrodzenia z takiej umowy, tytułem zajęcia.

Względnie, po zajęciu całkowitej kwoty wynagrodzenia, dłużnik może negocjować z komornikiem (przedstawiając oczywiście stosowną dokumentację), że np. jest to jedyny dochód, jaki dana osoba uzyskuje i zwrócić się z prośbą do komornika o zwolnienie części wynagrodzenia spod egzekucji. Są to jednak dość trudne i skomplikowane procedury, a także „dobra wola” komorników jest w tym zakresie dyskusyjna.

W tym miejscu warto poruszyć też zasadność zajmowania przez komornika świadczeń typu 500+, rodzinne, alimenty, które otrzymujemy na dzieci. Co do zasady, komornik nie ma prawa zajmować żadnych świadczeń rodzinnych, do których zaliczamy właśnie świadczenie 500+, alimenty czy też rodzinne. Problem pojawia się jednak w sytuacji, gdy świadczenia te wpływają na ogólne konto dłużnika.

Komornik wtedy najpewniej, zajmując rachunek bankowy, nie będzie dochodził, skąd pochodzą środki znajdujące się na tymże rachunku bankowym, a cała procedura „odkręcenia” zajęcia jest dość czasochłonna. Najbezpieczniej dla dłużnika będzie założenie socjalnego rachunku bankowego, na który będą wpływać wszelkie świadczenia rodzinne, a o tym fakcie dłużnik powiadomi komornika. Wtedy nie ma żadnych podstaw prawnych do zajęcia właśnie tego rachunku bankowego. Środki te pozostają wolne od zajęcia.

W świetle powyższego, jeżeli mówimy już o rachunkach bankowych, to kwota wolna od zajęcia na rachunkach bankowych (przykład – dla osoby pracującej w wymiarze pełnego etatu) wynosi 75% minimalnej płacy. W roku 2019 r. limit ten wynosi 1575 zł brutto, natomiast warto pamiętać o tym, że dotyczy to wszystkich rachunków bankowych, jakie posiada dłużnik. Zatem kwota wolna od zajęcia, jeśli chodzi o rachunki bankowe, jest naprawdę niewielka (biorąc pod uwagę fakt, że niektóre osoby posiadają nawet kilka rachunków bankowych).

Reasumując:

• Kwota wolna od potrąceń komorniczych w przypadku umowy o pracę na pełen etat wynosi 2250 zł brutto, czyli około 1634 zł, co stanowi równowartość najniższej krajowej i kwota ta nie może podlegać zajęciu komorniczemu.

• Osobie zatrudnionej na pełen etat komornik może zająć maksymalnie 60%, jeśli chodzi o świadczenia alimentacyjne, natomiast jeśli chodzi o inne świadczenia – 50%.

• Umowa zlecenie czy też umowa o dzieło nie mają kwoty wolnej od zajęcia, co oznacza, że komornik może zająć nam całe wynagrodzenie (100%).

• Świadczenia socjalne/ rodzinne nie podlegają zajęciu komorniczemu.

• Z emerytury/renty komornik może zająć 25% – pozostała kwota, czyli 75%, pozostaje do dyspozycji emeryta/rencisty.

• Kwota wolna od zajęcia dla rachunków bankowych wynosi 75% minimalnej płacy, co w chwili obecnej wynosi około 1600 zł brutto. Należy pamiętać o tym, że brane pod uwagę są wszystkie rachunki bankowe, jakie posiada dłużnik!

• W sytuacji, gdy komornik zajął jakiekolwiek kwoty bezprawnie, należy czym prędzej złożyć skargę na czynności komornika!

Co jednak zrobić, gdy w ogóle nie wiedzieliśmy o toczącej się sprawie sądowej i wyroku, czy wtedy też musimy spłacić komornika? Otóż to są właśnie sytuacje, gdy prawnicy portalu Anuluj-Dlug.pl współpracujący z naszą fundacją bardzo często widzą szansę na uchylenie prawomocnego orzeczenia i trwałe umorzenie postępowania egzekucyjnego. Ba, gdy wierzycielem był fundusz sekurytyzacyjny (czyli firma windykacyjna), to często nawet już po dokonaniu licytacji udaje się odzyskać pieniądze. Jeśli ktoś miał taki problem przez ostatnie 10 lat, to też zachęcamy do uczestnictwa w piątkowych konsultacjach z naszymi ekspertami. Udało nam się skutecznie pomóc już kilku tysiącom osób będących w spirali zadłużenia.

Tomasz Parol
Prezes Zarządu Fundacji Anioły Sprawiedliwości „Angeli Iustitia” w Warszawie
Twórca portalu Anuluj-Dlug.pl